Kupując dom czy budynek, który przeznaczymy na siedzibę naszej firmy, istotną rzeczą jest sprawdzenie, kiedy on powstał. Wszelkiego rodzaju budynki, w przeciwieństwie do wina, im są starsze, tym wcale nie są lepsze. Im więcej czasu bowiem upłynęło od ich wybudowania, tym większa pewność, że prędzej czy później zaczną stwarzać problemy.
Budowane były bowiem w czasach, kiedy nie istniała większość obecnych zagrożeń - nie był im w stanie zaszkodzić smog, bo zwyczajnie nie było go w takich ilościach, jak jest teraz. Mniejsze było także ryzyko występowania kwaśnych deszczów, a i temperatury powietrza nie osiągały aż tak skrajnych wartości.
Obecnie wszystko się zmienia, także zastosowanie budynków. W dzisiejszych czasach budynki muszą być dostosowane do tempa zmian - mieć możliwość podłączenia instalacji wodno-kanalizacyjnej, założenia nowoczesnych systemów grzewczych, podłączenia telewizji kablowej, Internetu i możliwości skorzystania z innych udogodnień. Patrząc na przykład na przedwojenne kamienice, widzimy, ile pracy trzeba włożyć w ich konserwację.
Jeśli wpisane są na listy zabytków, możemy mieć duże problemy z ich zaadaptowaniem do naszych potrzeb. Kwestią palącą w przypadku starego budownictwa jest brak odpowiednich systemów grzewczych. Dawniej bowiem źródłem ciepła był piec opalany węglem lub drzewem, który znajdował się w każdym pomieszczeniu. Dziś nie wyobrażamy sobie codziennego palenia w okresie jesienno-zimowym. Chcemy mieć ciepło przez cały czas, bez konieczności poświęcania dużych ilości czasu na jego zapewnienie.
Okazuje się jednak, że zapewnienie nawet najbardziej nowoczesnych systemów grzewczych nie gwarantuje, że w pomieszczeniach w istocie będzie ciepło. Często bowiem zdarza się tak, że mimo regularnego dopływu ciepła, mamy wrażenie, że w budynku wciąż jest chłodno. Winę za to może ponosić na przykład nieszczelność budynku - zwłaszcza wokół okien i drzwi. Podczas ich wstawiania bowiem mogą powstawać większe lub mniejsze szpary, którymi ciepło uciekać będzie z pomieszczeń.
Na szczęście - istnieje pewne rozwiązanie. Jest nim zamontowanie systemów dociepleniowych, które sprawią, że ściany budynku będą znacznie bardziej szczelne, a nagromadzone ciepło nie będzie więcej uciekać.
Na rynku funkcjonuje kilka firm, które proponują rozmaite materiały, składające się na systemy dociepleniowe. Warto zwrócić uwagę głownie na produkty takich firm jak Ceresit i Weber. Są to najbardziej cenione firmy, oferujące całe zestawy materiałów budowlanych, które mogą nam posłużyć do położenia warstwy docieplającej.
Co składa się na taki system dociepleniowy? Najbliżej podłoża - w tym wypadku ściany budynku - nakładana jest zaprawa klejowa, która umożliwi połączenie płyty warstwowej ze ścianą. Płyta warstwowa jest tu tym elementem, który zapewnia izolację. Może mieć rdzeń styropianowy lub z wełny mineralnej - każdy z nich ma dobre właściwości izolacyjne.
Płyta, pełniąca rolę materiału izolacyjnego, zostaje dodatkowo zabezpieczona siatką zbrojną. Na nią z kolei układa się tynk, którego wybór zależy od tego, jaką wizję elewacji ma właściciel budynku. Do wyboru są tynki ozdobne- silikonowe, silikatowe, akrylowe o różnym kolorze i różnej fakturze.
Dzięki nim można stworzyć ciekawie wyglądającą elewację. Każdy z rodzajów tynków można bądź to nakładać ręcznie bądź też za pomocą specjalnych urządzeń - agregatów tynkarskich. Agregaty tynkarskie są wykorzystywane od niedawna, ale już są popularne. Wadą agregatów tynkarskich jest wysoka cena.